nutki

nutki

piątek, 21 marca 2014

Ten pierwszy




Jaki on będzie?
Może deszczowy,
lecz nie przemoknę, on przecież wcale
nie będzie ważny dla mej urody,
jak łódź odpłynie odbiciem fali.

Wiatr będzie szukał,
a potem innej
rozwieje włosy, rozedrze suknie,
może się ze mną we mgle rozminie,
ostatnią gałąź z rozmachem utnie.

Powszedni wtorek,
może sobota,
z piekarni będzie pachniało chlebem,
środkiem ulicy moja tęsknota,
już niepotrzebna, pójdzie przed siebie.

Za nią podąży
zmęczona wina,
niosąc dzban grzechów
i stroskane sny,
młody poranek ich nie zatrzyma,
będzie uśmiechem wabił nowe ćmy.

Niby zwyczajny,
w znoszonym płaszczu,
pogłaszcze kota, obudzi ptaki,
pierwszy dla kogoś właśnie się zacznie.
A w moim wierszu będzie ostatnim.


6 komentarzy:

  1. Dla mnie równie cenną
    odwrotna kolejność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Janie,
      godne refleksji
      Twoje przesłanie.

      Miłej soboty:)

      Usuń
  2. Tereniu czytam i łzy same leją się strumieniem, tak mnie wzruszyłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu szlachetne łzy oczyszczają i dodają siły w bólu. Nie należy ich tłumić ani się ich wstydzić -są wizytówką naszego człowieczeństwa. Mnie też popłynęły Basiu - wspominałam wieczorem i pomyślałam,że nie wiem ilu się ma przyjaciół, to i tak własne myśli są bardzo samotne... Wiesz pomyślałam, także,że wczorajszy dzień był w naszym kraju taki prawdziwie piękny, wiosenny - powitalny.
      Życzę Tobie pogody ducha Basiu:)

      Usuń
  3. ten kto był ostatni kiedyś bedzie pierwszym:)
    wzruszyłaś mnie Tereniu tym wierszem
    dziekuje za te strofy płynace z głębi serca:)
    buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja dziękuję Bożenko, że wpadasz do mnie i miło mi że Ci się wiersz podobał:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń