nutki

nutki

piątek, 18 kwietnia 2014

"Żonkile"




Rozsypały się syjońskie gwiazdy
jak wiosenne kwiaty na bruku.
Jeszcze drżące od bólu i wzgardy
gasły smutne w piekielnych wybuchach.

Leżą cicho, za cicho, za straszno,
rozrzucone na brudnych ulicach,
na podwórku... W piwnicy... Na poddaszu...
Zawieszone na okiennicach...

Poranili, we krwi wytarzali,
buciorami wdeptali w błoto.
Nikt tych gwiazd nie chciał ocalić,
umierały obdarte ze złota.

Czy tak można gwiazdy zagrzebać
w potarganych brudnych sukienkach?
One przecież należą do nieba,
ich nie trzeba nosić na rękach.

Ich nie trzeba wrzucać do pieca,
poniewierać i spisać na straty.
Niech by lśniły w kolejnych kwietniach,
rozsypane jak wiosenne kwiaty.

Niebo liczy swe dzieci i płacze,
kiedy wiosna się kwietniem wychyla,
ziemia widząc nieboskłon w rozpaczy
dla tych gwiazd zapala żonkile.






3 komentarze:

  1. Wzruszająco ciepły, przepiękny hołd dla tych, którzy mieli odwagę...
    Pozdrawiam Tereniu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te Cię Basiu pozdrawiam - dzisiaj u mnie przepiękna pogoda i już świąteczny nastrój:)
      Miłego dnia Basiu :)

      Usuń