nutki

nutki

sobota, 22 stycznia 2022

Zimowe

 


Vincent van Gogh (1853-1890) - Cztery cięte słoneczniki




Preludium


Wieczorem zasiałam słonecznik pod oknem.
Nocą wpadła tkliwość z sukienki anioła
draśniętej przez księżyc zazdrosnym paznokciem,
o strunę w skrzypeczkach, kiedy zapłoniona
namiętnym vibrato ochoczego smyczka,
jęczała zmysłowo rozedrgany romans,
na puchu anielskim grzbietem naprężona
w złotej aureoli płatków słonecznika …
Mroźny świt zapukał cichutkim staccato,
przechodząc w wytworną różnobarwność brzmienia,
oczarował frazą, poranek oniemiał
i gruchnęło w okna muzyką żebraczą!

Na anielskich piórkach zawieszone studium
nocną kantylenę zmieniło w preludium...



aranek







czwartek, 20 stycznia 2022

Kawka z mewką bez śmietanki

 






Ciężar właściwy

Tawerna przy plaży w złym guście
opiera swój biznes na biuście
krągłej barmanki
więc chociaz szklanki
są oślinione to nigdy puste.



Ma Ryś i Maryś

Marych ratownik z Rewala
zimą Maryśkę podpalał
aż żona Krycha
sypnęła Marycha
Ryś mąż Maryśki oszalał...



Koleżanki

Mewa śmieszka spod latarni
wpadła rano do kawiarni
- czarną kawkę
na głupawkę
zamówiła bez śmietanki.



aranek






Cyber- zależni

 




https://biznesalert.pl/instytut-kosciuszki-cyberbezpieczenstwo-2/




Cyber - widma


Pławią się, zanurzone w przestrzeń
pełnią iluzji bez dotyku,
smaku, zapachu, obojętne
" widma" niesione falą dryfu...
Nieczułe w morzu ideałów,
schodzą pod serce, drążą głowę
lub wygrzewają szelf banałów
z próżności w której, jeszcze człowiek

buduje nowe technologie,
nowe gadżety, nowe szanse
na piekło, wolne od zagrożeń,
programowane wynalazkiem:
Odczytywanie fal mózgowych
i skanowanie wirtualne.
Coś, za coś, dla ideologii
- legalne inwigilowanie...

Jeszcze nie robot, już bezmyślny,
wysterowany - rzucać kłody...
Trwożąc się, dumam - wyszlibyśmy
z jaskiń, zważając na przeszkody?
Dziś, perspektywa nie zachwyca,
chociaż nie łatwo - zawsze jest myk
w ciemny lub jasny, łam księżyca,
gdy zgaśnie światło - klik... klik - Matrix ?


aranek






środa, 5 stycznia 2022

Na przełomie 2021 / 2022



Grafika - Tatyana Markovtseva



Marzenie Sylwestra

Sylwester Marzeń z Zakopanego,
zdradził w „Sylwestra” sekret kolegom;
- Sylwestra, zmienię
na imię - Zenek.
nazwisko Marzeń, na Martyńskiego.


Czempion

Pan Kan Kan z Pjongjang,
mistrz nad mistrze, tang.
Zamiast colgada,
wykonał szpagat,
przechodząc z tanga  w kankan.


Kuba

Kuba na Kubę w końcu uzbierał,
trawiony ogniem Rio De Janeiro.
Rumbę pod szkołą,
ćwiczył z Iloną,
teraz ma sambę w szkole rodzenia.



Okazja

Na Zakopiance laufer zawiany,
okrężną drogą wraca z Hawany
- No jak tam było?
- Dostałem w ryło.
- Patrz pan! To miło, jak w Zakopanym.


aranek








poniedziałek, 3 stycznia 2022

To nic że ciemne chmury




Autorka zdjęcie - Bożena Słomińska




On coś wymyśli


Za plecami czarny blues z portowej knajpy,
gorzkie nuty, smutnej pieśni topi w rumie,
zdziera płatki czarnej róży wietrznym szumem,
zadumani idą w ciemno pełni wiary,
ręka w rękę, rytmem bluesa, mokrą aurą
spada niebo lecz on jeszcze coś wymyśli…
Po kryjomu skradła gwiazdę, a on wyśnił
srebrny guzik, schował pod magiczną czapką.


Mglista muza z pełną szklanką nad głowami,
a na brzegu zakochani w złotych kroplach,
przeglądają swoje skarby w morskiej fali.
Blues rozdaje senne plotki, mruczy kotka
Plotki, płatki, za plecami ludzkie słowa, 
połknie fala, bez znaczenia deszcz na głowę...
Ona płonie bo pod płaszczem Supernowa,
on wymyślił ksieżyc w czapce - tej różowej.



aranek






czwartek, 30 grudnia 2021

Miałeś ...

 



https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:ZygmuntDzwon.JPG



Srebrny róg


Ostatnia myśl starego roku
kulejąc we mgle, zanika.
Przylgnął do drzewa ptasi niepokój,
drży prastara dzwonnica.
- Cicho już dobrze, to sztuczne trzmiele
z sylwestrowego kramu,
kołują żeby w dymie spopieleć,
zanim nadzieje wstaną.

Palcem przesuwam gwiazdy, pomiędzy
bezpieczną przestrzeń utykam
rozpacz wysłaną nocą na księżyc,
może zdąży przeczytać,
w ostatniej chwili na srebrnej tacy,
poda zbawienny dzwonek.
Zbudźcie się! Wrzaśnie 
- bracia Polacy
skończcie taniec z chochołem!

Cicho już, dobrze - słomiany ogień,
tylko obudził ptasznika
w listach o rzepce, bo każdy sobie
trochę uskrobie i znika.
- Po co wam księżyc (westchnął zalany),
dałem wam dzwonek – odchodzę…
Wciąż stare piosnki choć nowe Pany,
ciemna noc w Ciemnogrodzie !


aranek





"Nie pytaj o Polskę"

" Andromantyzm "





* Zatańcz na trampolinie


Ktoś w noc podąża do nowych portów,
Kto inny ku ogrodom
dziś płaskocieniem ziemi kontur
niebo spada podłogą.
Ktoś zgasił światło, wytarł buty
w kawałki błękitnego
w stukocie serca nazbyt ufnym,
stygnie pytanie 
- dlaczego ?

Nic to... Zawieszę gwiazdy z darni
na chagallowym drzewie,
gdzie wiosną gniazdowały ptaki,
wsunę do latarenek;
Ogromną żabę gdy zjada świerszcza,
(wielkie rozczarowanie),
motyla który w czas odleciał,
po niezmywalnej plamie.

Tyle zostawił, ile w palecie
zabełtanych odcieni...
Dziś zniesmaczonym spłoną rumieńcem
i tyle je widzieli.
Ktoś w noc podąża ku nowym wyspom,
ktoś splunął na jestestwo,
tak łatwo można podeptać wszystko,
nawet nieba niebieskość.

- Do wypalenia ! Za wielką bramą,
ciemnej strony księżyca !
Nic już nie będzie takie samo,
więc wierszu, właśnie dzisiaj,

* wróć do tytułu 
bez skrupułów … 
zalewaj czkawkę w winie,
a potem skok, może być w bok...
byle na trampolinie... 




aranek