Leniwe, wypasione – muskają podszeptem;
przytul i pochwyć grzywę, popłyń wierzchem pod prąd.
Raj, czyściec i piekło,masz tu wszystko — co zechcesz?
chwila na falowanie wśród fauny i flory…
ogrom nieznanych światów, a w każdym nowy wiersz.
aranek
Jerzy Oskar Stuhr (ur. 18 kwietnia 1947 w Krakowie, zm. 9 lipca 2024 tamże) – polski aktor teatralny, dubbingowy i filmowy, reżyser, filolog, pedagog i pisarz, profesor sztuk teatralnych.
Uznawany za jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów[1]. W swoich filmach i rolach aktorskich często prezentował losy polskiego inteligenta[2]. Laureat Polskiej Nagrody Filmowej za rolę drugoplanową w filmie Persona non grata (2005) i nagrody specjalnej Orła za osiągnięcia życia (2018). W 2008 nagrodzony Złotą Kaczką i wybrany najlepszym aktorem komediowym stulecia. W latach 1990–1996 oraz 2002–2008 rektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie.
Paganini jest uznawany za jednego z najlepszych skrzypków wszechczasów. Przerastał nie tylko swoją epokę, ale także możliwości zwykłych śmiertelników.
Zaczął grywać publicznie już jako dziecko i szybko zdobył sławę w kraju zyskując miano wirtuoza. Jego występy za każdym razem porywały publiczność. Niektóre z jego kompozycji są niezwykle trudne do zagrania ze względu na ograniczenia ludzkiego ciała. Do dzisiaj eksperci nie ustalili, skąd brały się jego umiejętności. Najpopularniejsza teza głosi, iż skrzypek chorował na zespół Marfana - schorzenie powodujące zniekształcenie budowy ciała. Mówi się, że Paganini miał wklęsły obojczyk i nienaturalnie długie palce.
Ale już za jego życia przypuszczano, że jego talent pochodzi z innego źródła. Po pierwsze same skrzypce uważane są za diabelski instrument. Nic dziwnego, że mistrz gry na nich mógł mieć związek z nieczystymi siłami.Do tego dochodził jego demoniczny wygląd (choroba robiła swoje) oraz zachowanie na scenie. Prywatnie był ponoć rozrzutnikiem i hulaką. W latach 1800 - 1805 przepadł nawet gdzieś bez wieści. O jego występach opowiadano niestworzone historie. Niektórzy widzieli unoszącą się ponad nim postać demona, kiedy grał. Innym razem piorun uderzył w jego smyczek. Znana jest też legenda o tym, że grał z taką werwą, iż struny jego skrzypiec popękały, ale dokończył koncert nie gubiąc ani jednej nuty. Leżąc na łożu śmierci, wygonił księdza, który przybył z ostatnim namaszczeniem.
Doszło w końcu do tego, że kiedy Paganini ostatecznie zmarł w 1840 r., odmówiono jego pochówku. Nie chciano, aby jego ciało spoczywało w pobliżu kościoła. Ostatecznie pogrzebano go w 1876 r.