Do rosyjskiego żołnierza
Dumny żołnierzu Federacji,
przeczytaj jeszcze raz przysięgę!
Upiorną tworzysz dziś legendę,
dla tego, który pod Sąd Haski.
Być czarcim sługą to nie chwała,
krwawy pogromco dzieci, matek
- myślisz bombardier i bohater?
Mięso armatnie dla tyrana!
Nikt ci medalu za odwagę,
ni ręki, (jeśli będzie ręka)
nie da!
Na tamtym świecie żaden,
tu w czarną ziemię każą klękać.
- Gieroj ? Zabójca ?
Ich zapytaj…
Weź, umyj ręce utarzane,
we krwi sąsiada i przeczytaj
- czy TO naprawdę przysięgałeś ?
Pogorzeliska, łuny cmentarzysk,
zastygłe grozą, dziecka oczy ?
- Jeśli, ci człowiek i Bóg wybaczy,
to jest twój awans - młodszy chorąży.
Wracaj do domu, umyj ręce,
pomódl się za tych którym życie,
zmieniłeś w piekło za kacykiem.
Co dzień przysięgaj - nigdy więcej.
aranek