nutki

nutki

niedziela, 15 marca 2015

Wierzba



Deszcz wiosny     
z wierzbowych witek
tyle łez





https://fajnyogrod.pl/

Milczenie 

Pod  rozplecionym baldachimem,
czuję jak wiosna wskroś  przerasta.
Spływa wierzbowo  nim  uwije,
koronom  wieńce w ptasie gniazda.

Z otwartych dłoni między palce
przecieka  życiodajną  rzeką,
a  ty - jej nurtu  nie ujarzmisz,
a ja - rozdarte na pół drzewo,
nie  ukołyszę na wiklinie,
ptaków zbudzonych mgnieniem wiosny.
Zachłanną wodą, nie ominę
zerwanych  brzegów przeciwności.

Oddam na wieczność  urodzajnie,
przerosnę  w twoich szorstkich kłączach,
nim w zamyślenie gwiazd zapadnę
w rozstajnych pieśniach 
- bądź  milcząca.


(aranek)








czwartek, 12 marca 2015

W zgodzie z naturą





Mother Earth 
https://www.pinterest.com/misssj10/goddess/



Meluzyny są wśród nas

Bajka niezwykle się zaczyna,
bowiem na fali nowej mody,
chlapiąc prychając  chlup do wody,
bez krzyku,
wpadła Meluzyna!

Imię w sam raz dla złotej rybki,
orzekł chwilowy tatusio- mąż!
- bo co tu mamy?
Podstępny wąż!
(Tak sam, do lustra prawił z szybkim).


- Ach nie mówiłam, (wrzeszczy babka),
kiedy wypiła cały wermut -
Imię mus  było po bożemu,
czyli zwyczajnie  - Andzia,  Wandzia,

Czkawka przyniosła objawienie -
może intratny być interes!
Tu przywołała „ miss” Alchemię -
Kombinowały…
A  jak?
Na czterech!

Była  już taka… Dawno temu,
lecz sprowadziła na dom waśnie
(tu przechyliły kolejny wermut)
- można  napisać nowe baśnie.

Ciut się wyrwały, bo alfabet,
tak po połówce - 
ale to nic!
Przecinki owszem, kropki słabe,
eee tam...
- Za wszystko, zapłaci widz!

Dobrze się miała cała rodzina,
można  nadmienić o karierze,
ludzie schodzili, jak do kina -
każdy mógł poczuć się rycerzem.

Ona suszyła w słońcu łuski
i mokre włosy,  bo w basenie,
dla  Szczęsnych, Zbożnych oraz  Dulskich,
trwało baśniowe przedstawienie.

Żyli pobożnie –cóż natura!
Po co poprawiać? Wie co robi,
aż, czarodziejka złotą skórę
zrzuciła !
Poszła do przychodni.

Co to się działo, co się działo!!!
Do dzisiaj trwają spory, waśnie,
akurat w wiośnie dojrzewało,
i w Meluzynie pękło właśnie.

I jak nie wrzaśnie pełną parą -
Do słońca tylko rzut beretem!
jak nie potrząśnie  żmiją  starą -
koniec występów !
Jestem Mietek!