nutki

nutki

wtorek, 26 sierpnia 2014

Schłodzone podteksty






~~~ Na koniec lata (od lat 18)~~~

Blado-różowe i rozespane,
chciało przewrócić się na boczek
i chlup do Wisły … wrrr poranek?
- Ja chyba się do wody stoczę!

Krak Kra, rech rechu, ki diabeł macza
 swój ogon w Wiśle? Cóż to za raban?
Czy nie widzieli nigdy macho,
gdy  po niedzieli, niby ten Adam,

co bozia stworzył w rajskim bycie,
śpi na pomoście… A gdzie jest Ewa?
(Wczoraj przygrzało wyśmienicie).
O! Baloniki, jeszcze na drzewach

i tylko  smutny złamany promień,
macha niemrawo końcem lata…
Siąpi, kap kapie jak resztka wspomnień,
słoneczko zwiędło już jak sałata,

blednie i nawet zaczęło… migać!
Kumy rech rechu, a wrona z drzewa -
zamiast rechotać dajcie mu piwa,
przecież  naważył ! A gdzie jest Ewa?

Puściła w trąbę i bardzo wcześnie,
zdjęła bikini, tak bez  namysłu,
w rozwianym płaszczu pobiegła z wrześniem
A słonko? Właśnie skacze do Wisły,

dla otrzeźwienia i na turystkę
zerka przymilnie -  ładna podomka,
nic że pożółkły figowy listek -
może skręcimy razem łabądka?

aranek